Przygotowanie do turnieju
"Bardziej niż cokolwiek innego - przygotowywanie się jest sekretem do sukcesu."
Henry Ford (1962r.)

Nieprzygotowanie zawodnika może skutkować jego słabym startem, jednak słabości organizatora i sędziego mogą być odczuwalne przez wszystkich uczestników wydarzenia. Tak samo jak czasem przy szachownicy “z boku lepiej widać” i zdystansowani kibice analizują genialne ruchy, których grający w ogóle nie rozważają, tak samo organizatorzy i sędziowie nie zawsze dostrzegają to, co można poprawić. Możliwe, że warto na chwilę zapomnieć o minionych turniejach i pomyśleć, jak powinien wyglądać ten wymarzony. Nie wszystko da się poprawić od razu, jednak nawet mały szczegół może wiele zmienić.

Najważniejszy jest pomysł

Najtrudniej jest zacząć, zorganizować pierwszy turniej. Mam nadzieję, że w pisaniu artykułów na bloga jest podobnie i później już pójdzie z górki...

W turnieju oczywiście cały proces rozpoczyna organizator, który powinien zapewnić odpowiednie warunki do gry, opracować regulamin, zadbać o atrakcyjność imprezy itp. Jednak przed tym musi wpaść na pomysł organizacji turnieju albo zgodzić się na propozycję kogoś innego i opracować ogólną koncepcję wydarzenia. Jeżeli dostaje polecenie organizacji turnieju - jest łatwiej. Na początku koncert życzeń “kogoś z góry”, następnie krok po kroku myśli jak to wykonać i po prostu to robi. Ciekawszym wyzwaniem jest zrobienie czegoś od początku.

Pierwsze kroki

Pamiętam jeden z moich pierwszych turniejów, w których byłem sędzią i organizatorem. W roku, w którym osiągnąłem pełnoletność, miałem już prawo jazdy i laptopa z programem sędziowskim - niemal wszystko co potrzebne do przeprowadzenia turnieju. Był to tym samym rok wyborczy - czyli pomysł na “Turniej o Puchar Rady Miejskiej Trzcianki” przyszedł sam. W zamian za wysoką, jak na lokalny turniej, pulę nagród obiecałem pełne zaangażowanie w organizację wydarzenia i już na pierwszym spotkaniu z panem przewodniczącym przedstawiłem szczegółowy opis turnieju wraz z pierwszą wersją komunikatu organizacyjnego. Miałem też krótki wniosek o dofinansowanie, który pisałem niemal dwa dni. Opłacało się, bo frekwencja dopisała a rozgrywki okazały się bardzo udane. Oczywiście zaproszenia, relacje, plakaty same pojawiały się w wielu miejscach - ale to chyba normalne w roku wyborczym…

Stopnie wojskowe

Sędziowie niezależnie od doświadczenia i posiadanej klasy sędziowskiej również przygotowują się do wszystkich turniejów. Niektóre wymagają "tego co zwykle" - znajomości przepisów, odpowiedniego sprzętu, współpracy z organizatorem itp., ale są też turnieje, do których przygotowanie może skupiać się nie tylko na podstawach.

Gdy pierwszy raz sędziowałem na Mistrzostwach Wojska Polskiego, w ramach przygotowania nauczyłem się wszystkich stopni wojskowych po to, by np. patrząc na naramiennik zwrócić się do oficjela a nawet zawodnika-oficera per. “Panie Pułkowniku”. To oczywiście dobry dodatek, jednak są przypadki, gdzie przygotowanie może mieć bezpośredni wpływ na przebieg turnieju - np. przed Mistrzostwami Europy w Szachach Szybkich i Błyskawicznych (Katowice 2017) na ponad 1000 zawodników sędzia główny ze stoperem w ręku, przetestował jak radzę sobie z wpisywaniem wyników partii w panelu administracyjnym ChessManager. Wcześniej trenowałem, sprawdzałem czy się nie mylę. Dopiero po “egzaminie” zostałem mianowany na “Pairing Officer-a”.

Pokój sędziowski podczas Mistrzostw Europy
Pokój sędziowski podczas Mistrzostw Europy.
Od lewej: Maciej Cybulski, Aleksander Sokólski, Tomasz Żyźniewski. fot. Laurent Freyd.

Niezbędnik sędziego

Każdy sędzia ma ulubione przedmioty, które zabiera na turniej. Oprócz oczywistych atrybutów jak komputer, drukarka, wydrukowane aktualne Przepisy Gry FIDE oraz zapisy partii szachowej, warto wziąć jeszcze kilka rzeczy.

Na przykład dobrze wyposażona apteczka pozostawiona w miejscu widocznym przez zawodników może zwiększyć poczucie ich bezpieczeństwa. Zdecydowanie nie chcemy, by ktoś zbyt często kaszlał podczas partii - wtedy przyda mu się tabletka na gardło...

Wszelkie artykuły szkolne, typu nożyczki, flamastry, taśma klejąca na pewno znajdą zastosowanie w sali gry.

Warto mieć też trochę elektroniki, np. przedłużacz, pamięć flash. Zapasowe źródło energii i Internetu też mogą być bardzo pomocne.

Pamiętam jak w 2015r. przeprowadzałem się z Poznania do Poznania przez... Iwonicz (600 km) - wtedy wszystkie swoje rzeczy zmieściłem w samochodzie. Na turnieju, który tam sędziowałem, można powiedzieć że byłem przygotowany na wszystko (przydało się m.in.. kilka parasoli i grill), jednak myślę, że niezbędnik sędziowski zmieści się w jednym plecaku.

A jak wyglądają Wasze przygotowania do turniejów (w charakterze zarówno organizatora lub sędziego jak i zawodnika lub kibica)? Zachęcam do podzielenia się historiami a może i cennymi radami

Maciej Cybulski
sędzia międzynarodowy
wiceprezes Polskiego Związku Szachowego
przewodniczący Komisji Systemów Kojarzeń i Programów Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE)

chess:manager